Dla mnie film francuski to przeważnie film bardzo dobry. Także ten film mnie nie zawiódł.
"Go Fast" to po części dramat, po części akcja i po części sensacja. Opowiada on historię niejakiego Marka, gliniarza, który ma głowę na karku. Został zaangażowany w akcję mającą na celu rozbicie zorganizowa siatki dealerów narkotykowych. Podczas akcji ginie jego najlepszy kumpel i partner. Mężczyzna jest sfrustrowany i ostro wkurzony. Zostaje przeniesiony do specjalnego oddziału policji, gdzie przechodzi mordercze treningi. Dzięki doświadczeniu i nowo nabytym umiejętnościom może dołączyć do gangu transportującego narkotyki i go rozbić.
Na całe szczęście film nie jest przesadzony jak hollywoodzkie produkcje, lecz jest (prawie) idealnie zrobiony. Samochody nie skaczą na 10 metrów, ludzie nie konają 20 minut po dostaniu kulki w głowę i brzuch, a główny bohater nie jest supermanem. Tak jak lubię. Ale jak każdy film ma niedociągnięcia. Momentami przynudza, czasami mamy mindfuck, a czasami po prostu sceny są nieumiejętnie skręcone. Film jak film. Nawet lepiej, film ten jest realistyczny ( O.o )!
Moja ocena to 7/10, czyli (prawie) bardzo dobrze
Peace Guys✌,
Michał
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz